Łączna liczba wyświetleń

sobota, 3 sierpnia 2013

Rozdział 5
*Violetta*
Przyszliśmy do Resto wszyscy już tam na nas czekali.
-Nareszcie jesteście-powiedziała Ludmiła
Maxi i Naty chcieli nam o czymś powiedzieć, nagle Leon odciągnął mnie na bok
-Może powiemy im teraz, że jesteśmy razem. To dobry moment.- Powiedział Leon
- Jasne, że tak lepsza okazja się nie trafi- powiedziałam i pocałowałam Leona

*Naty*
- Razem z Maxim chcieliśmy wam powiedzieć, że…- Maxi mi przerwał
- Ja i Naty jesteśmy razem!- krzyknął a wszyscy zaczęli nam bić brawo.

*Leon*
- Ja i Violetta też wam chcieliśmy powiedzieć, że jesteśmy razem.- Uśmiechnąłem się do Violi i ją pocałowałem. Reakcje były takie same jak przy ogłoszeniu Naty i Maxiego. Siedzieliśmy w Resto jeszcze jakąś godzinę, a potem poszedłem odprowadzić Violettę do jej domu.
- Na pewno nie chcesz wejść do środka?- Zapytała Viola z nuta nadziei w głosie
- Nie. Jest już późno a wiesz, że twój tata nie lubi kiedy do ciebie przychodzę po nocach- uśmiechnąłem się i pocałowałem Violę pod jej drzwiami gdy nagle otworzył je jej ojciec.
- Nie przeszkadzam?- Powiedział to a my od razu się od siebie oderwaliśmy.
- Przepraszam Panie Castillo, to już się więcej nie powtórzy.- powiedziałem i chciałem się już odwrócić gdy nagle usłyszałem
- Mów mi German Leonie- Powiedział jej ojciec. Spojrzałem się na niego a on się tylko uśmiechnął.
- Noto ja wam nie przeszkadzam, tylko Violu masz być zaraz w domu bo jest późno.- Powiedział po czym wszedł do domu. Violetta się ucieszyła i skoczyła mi na szyję.
- No i widzisz nie było tak źle jak myślałaś. – Powiedziałem po czym ją pocałowałem, gdy się od siebie odkleiliśmy, przytuliłem Violettę i poszedłem do siebie.
*Violetta*
Weszłam do domu i uściskałam tatę
- Dziękuję ci tato-powiedziałam
- Cieszę się twoim szczęściem Violetto.- Powiedział i nagle do pokoju weszła Angie.
- Violetto masz już 17 lat, a za miesiąc 18, więc postanowiliśmy ci zaufać i zostawić cię samą na 3 dni gdy my będziemy w Madrycie załatwiać sprawy służbowe.- Powiedziała Angie i mnie przytuliła
- Dziękuję że mi tak ufacie, a kiedy jedziecie?- zapytałam
- Jutro z samego rana- Powiedział tata po czym mnie pocałował w czoło.
- To my już pójdziemy. Słodkich snów Violu.- Powiedziała Angie i odciągnęła ode mnie tatę. Od razu pobiegłam do pokoju i szczęśliwa poszłam spać.

*Rano w Studiu21

- Leon- Krzyknęłam gdy go tylko zobaczyłam.
- Hej Violu jak tam?- spytał zaciekawiony, przyciągnął mnie do siebie i pocałował. Tak się fajnie złożyło że przechodził obok nas Tomas i wszystko widział.
- Wszystko dobrze, ale Angie i tata wyjechali w interesach a mi nie chce się samej siedzieć w domu, więc pomyślałam że do mnie wpadniesz na jakiś film.
- Jasne, będę o 18 pa.- Powiedział Leon i poszedł na swoje zajęcia, a ja poszłam do Ludmiły. Nagle do klasy wszedł Antonio z trzema nowymi uczniami
- Przedstawiam wam to jest Lara, Diego i Marco.- Powiedział Antonio po czym wyszedł z klasy
Ja byłam zajęta gadaniem z Leonem, więc prawie niczego nie słyszałam.

*Tomas*
Na szczęście słyszałem jak Viola mówiła że będzie sama w domu i miałem już gotowy plan. Nagle podeszli do mnie Lara i Diego i zaczęli się wypytywać o Leona i Violettę
- Ile oni ze sobą są- zapytała Lara
- Od wczoraj, a co?- Odpowiedziałem zaciekawiony
- Widzimy, że Violetta ci się podoba i chcemy pomóc ci ich rozdzielić- Powiedział Diego. Widać było że on nie jest z takich jak Leon tylko bardziej wrednych tak jak ja.
Mam pomysł- Powiedziałem im o moim planie.

*Violetta*
Już dochodziła 18, nagle rozległ się dzwonek do drzwi miałam nadzieję że to Leon. Gdy otworzyłam drzwi za nimi stał…




------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mam nadzieję że chociaż trochę się to wam podoba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz